2008/02/05

Koniec monopolu pocztowego w UE

(PAP, dd/31.01.2008, godz. 14:43)

Narodowi operatorzy utracą monopol na dostarczanie przesyłek o wadze poniżej 50 gramów. Parlament Europejski ostatecznie przyjął w czwartek dyrektywę o liberalizacji rynku usług pocztowych w UE.

Eurodeputowani bez zmian poparli stanowisko przyjęte wcześniej przez Radę Ministrów UE. Oznacza to, że najpóźniej do 31 grudnia 2010 roku państwa członkowskie będą musiały wprowadzić przepisy dyrektywy do narodowego ustawodawstwa.

Tylko nowe kraje członkowskie, w tym Polska oraz Grecja i Luksemburg, będą mogły skorzystać z dwuletniego okresu przejściowego.

Jego celem jest umożliwienie państwowym w większości firmom pocztowym dokonania restrukturyzacji, która umożliwi im podjęcie równorzędnej walki z silną, międzynarodową konkurencją. Ale zgodnie z zasadą wzajemności, narodowe poczty tych krajów nie będą mogły w tym czasie wejść na zliberalizowane rynki w innych krajach UE.

Bułgaria i Rumunia zapowiedziały już, że nie skorzystają z dodatkowego okresu przejściowego i otworzą rynki już w 2009 r.

Liberalizacja rynku oznaczać będzie, że narodowi operatorzy utracą monopol na dostarczanie przesyłek o wadze poniżej 50 gramów. To większość listów i bardzo intratny rynek, jeśli weźmie się pod uwagę np. liczbę rozsyłanej codziennie masowej korespondencji od przedsiębiorstw albo wszelkiego rodzaju reklam. Do tej pory w UE w pełni otwarty na konkurencję został jedynie rynek paczek.

Według obliczeń Komisji Europejskiej, dyrektywa wprowadza przepisy, które dokonają przeobrażeń na europejskim rynku usług pocztowych wartym około 88 mld euro rocznie (1 proc. PKB UE). W sektorze tym zatrudnienie znajduje 5,2 mln pracowników.

"Reforma sektora pocztowego umożliwi operatorom pocztowym sprostanie wyzwaniom i szansom rewolucji informatycznej" - cieszył się z przyjęcia dyrektywy przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso.

Punktem spornym w pracach nad dyrektywą była tzw. usługa powszechna, zwykle o znikomej rentowności. Chodzi o zagwarantowanie wszystkim obywatelom UE, że mogą dostawać i nadawać przesyłki przez co najmniej pięć dni w tygodniu "za rozsądną cenę", także na rzadko zaludnionych terenach wiejskich.

Zgodnie z dyrektywą, opłacalność świadczenia usługi powszechnej na całym terytorium kraju może być zagwarantowana w dwojaki sposób. Po pierwsze mają być powołane specjalne fundusze kompensacyjne, na które złożą się wszyscy operatorzy aktywni na rynku. Po drugie operatorzy świadczący usługę powszechną będą mogli otrzymywać państwowe dotacje (rekompensaty). Komisja Europejska będzie zatwierdzać propozycje rozwiązań systemowych przygotowane przez rządy państw członkowskich.

Do tej pory pięć krajów dokonało pełnego otwarcia rynku usług pocztowych: Szwecja, Niemcy, Finlandia, Holandia i Wielka Brytania.

Wstępna propozycja dyrektywy KE przewidywała pełną liberalizację już od 2009 roku.



Może dzięki temu coś się w Polsce poprawi... ciekawe, że w tym samym czasie słychać o możliwości strajku naszych pocztowców. Gdyby ta dyrektywa weszła w życie- konkurencja ucieszyłaby się bardzo.. i sporo osób zrezygnowałoby z usług P.P.

Może więc jest szansa na uczciwą, dobrą konkurencję w tej branży...